Wyniki badań
- AAA Absolwent znajdzie pracę - raport z badania
- Plany wakacyjne internautów - raport z badania
- Niebezpieczeństwa w internecie - raport z badania
AAA Absolwent znajdzie pracę
Jak wynika z badania przeprowadzonego w kwietniu 2008 przez IIBR, zdecydowana większość studentów zamierza po ukończeniu studiów szukać pracy w Polsce, jednak dość sceptycznie oceniają oni swoje szanse znalezienia pracy zgodnej z wykształceniem i jednocześnie za dobre wynagrodzenie.
Wyniki badania pokazują, że zdecydowanej większości studentów bardzo zależy na znalezieniu pracy w Polsce: możliwość szukania pracy za granicą po ukończeniu studiów rozważa jedynie co trzeci respondent.
Co ciekawe, badani raczej sceptycznie oceniają swoje możliwości znalezienia w Polsce dobrej pracy, zgodnej ze zdobytym wykształceniem. Tylko 17,5% respondentów uznało, że na polskim rynku pracy można przebierać w atrakcyjnych ofertach. Zdecydowana większość studentów biorących udział uważa, że ciekawe oferty pracy należą w Polsce do rzadkości.
Respondenci nie są także optymistami jeśli chodzi o wysokość swoich przyszłych pensji: 72% badanych uważa, że po ukończeniu studiów nie może liczyć na wynagrodzenie przekraczające 2 tys. złotych netto, przy czym aż 38% studentów sądzi, że ich przyszłe zarobki zamkną się w przedziale 1000-1500 złotych miesięcznie.
Informacja o badaniu:
Badanie przeprowadzono na zlecenie Niezależnego Zrzeszenia Studentów SGH w dniach 10-24 kwietnia 2008 roku techniką CAWI (ankieta internetowa) na próbie 1020 osób. W badaniu wzięli udział uczestnicy panelu badawczego Twój Punkt Widzenia; dodatkowo do wzięcia udziału w badaniu zostali zaproszeni studenci odwiedzający stronę www.drogowskazykariery.pl.

Plany wakacyjne internautów
Wraz ze zbliżającym się latem coraz więcej internautów zaczęło już planować letnie urlopy. Z badań przeprowadzonych przez firmę Gemius SA wynika, że prawie ¾ badanych wybiera się na wyjazd wakacyjny. Świetną okazją do odpoczynku poza domem są także Święta Wielkanocne oraz długi weekend majowy.
Jak co roku firma badawcza Gemius przygotowała raport dotyczący sposobu korzystania z biur podróży przez internautów. Celem raportu jest pokazanie, jakimi kryteriami kierują się oni podczas planowania urlopu oraz jakie warunki muszą być spełnione aby letni wypoczynek był udany. Raport jest cenną wskazówką dla pracowników sektora turystycznego przy tworzeniu oferty turystycznej oraz przy jej promocji. Obszerny dokument zawiera informację zarówno o tym, jak internauci spędzili urlop zimowy oraz o tym, jakie są ich plany wyjazdowe w ciągu najbliższych kilku miesięcy.
Gdzie na wakacje?
Od kilkunastu lat rośnie liczba Polaków, którzy za cel swoich podróży obierają miejsca poza granicami kraju. Na takie wybory bez wątpienia ma wpływ coraz bardziej konkurencyjna oferta cenowa biur podróży, możliwość zwiedzenia najpiękniejszych zakątków świata oraz w wielu przypadkach gwarancja świetnych warunków pogodowych. Wyniki ostatniego badania firmy Gemius pokazują, że prawie 2/3 badanych wybiera się na wyjazd wiosenno-letni do Europy, a tylko 9 proc. ma zamiar skorzystać z ofert dotyczących Polski. Najchętniej odwiedzanymi państwami europejskimi według ankietowanych są: Grecja, Hiszpania i Włochy.
Wakacyjny budżet
Cena wycieczki jest uzależniona od wielu czynników, takich jak: miejsce podróży, czas trwania wyjazdu, standard zakwaterowania czy wybrany środek transportu. Wśród internautów, którzy planują wyjazd wypoczynkowy w ciągu najbliższych 6 miesięcy, ponad 30 proc. deklaruje, że wyda na ten cel od 1001 do 2000 PLN. 24,1 proc. respondentów przeznaczy na wyjazd między 2000 a 4000 PLN. Na najdroższe wycieczki, których cena w przeliczeniu na jedną osobę wynosi od 4000 do ponad 8000 PLN, zdecyduje się co piąty internauta.
Wypoczynek czy zwiedzanie?
Wśród bogatej oferty biur podróży sporą popularnością cieszą się wycieczki, które łączą aktywną formę wypoczynku ze zwiedzaniem oraz plażowaniem. Na tego rodzaju wyjazd zdecyduje się największa liczba internautów (42 proc. wskazań). Na stacjonarny wyjazd wybiera się 35 proc. ankietowanych, a na objazdowy 17 proc. Ci, którzy zdecydowali się na wyjazd o charakterze stacjonarnym lub mieszanym, w większości (58 proc. wskazań) na miejsce pobytu dotrą samolotem. Co piąty turysta wybierze ofertę jednego z tanich przewoźników.
Znajomość tanich linii lotniczych
Od kilku lat na polskim rynku funkcjonują tani przewoźnicy. Ich oferta z każdym rokiem staje się bardziej atrakcyjna, dzięki czemu korzysta z niej coraz więcej klientów. W momencie wchodzenia na rynek każda z tanich linii lotniczych walczy o zdobycie przewagi konkurencyjnej oraz o zapewnienie swojej marce jak największej rozpoznawalności. Jednym z celów badania było sprawdzenie w jakim stopniu polscy internauci rozpoznają marki tanich linii lotniczych. Na pierwszym miejscu wśród najbardziej rozpoznawanych przewoźników znalazł się LOT. Chociaż w rzeczywistości przewoźnik ten nie zalicza się do tanich linii lotniczych, to jest on tak postrzegany przez badanych. Na kolejnych miejscach znalazły się Centralwings (31 proc. wskazań) oraz Wizz Air (30 proc. wskazań). W dalszej kolejności wymieniano SkyEurope (22 proc.wskazań) oraz Ryanair (18 proc. wskazań).
Wakacje zbliżają się wielkimi krokami. Chociaż większość internautów zamierza spędzić je poza domem, ¾ z nich nie dokonało jeszcze rezerwacji. Biorąc pod uwagę fakt, że internet jest dla nich pierwszym źródłem poszukiwania informacji i ofert turystycznych, warto zastanowić się nad najlepszą formą promocji swoich usług oraz dopasowaniem swojej oferty do potrzeb przyszłych klientów.

Niebezpieczeństwa w internecie
Cześć Aniu, tu Wojtek, też mam 12 lat… Te słowa z reklamy społecznej Fundacji Dzieci Niczyje, organizatora akcji „Dziecko w Sieci”, znają niemal wszyscy. Jednak, jak pokazują wyniki najnowszego badania zrealizowanego przez firmę badawczą Gemius SA dla Fundacji Dzieci Niczyje, dzieci i młodzież, chociaż zdają sobie sprawę z zagrożeń, coraz chętniej spotykają się z osobami poznanymi w internecie.
Świadomość niebezpieczeństw, na które narażone są dzieci korzystające z internetu, wydaje się być powszechna wśród jego najmłodszych użytkowników. Zdecydowana większość internautów w wieku 12-17 lat – czytamy w raporcie Gemius SA – przyznaje, że słyszała lub czytała o zagrożeniach związanych z poznawaniem nowych osób przez internet (90 proc.), a ponad 2/3 jest zdania, iż podawanie tym osobom prywatnych informacji o sobie, jest niebezpieczne. Jednocześnie niepokojącym może wydać się fakt, że mimo to aż 64 proc. małoletnich zawiera znajomości właśnie przez internet i co więcej przekazuje takie dane jak numer telefonu (45,2 proc.) i adres zamieszkania (10,8 proc.).
Młodzi internauci nie tylko chętnie zawierają wirtualne przyjaźnie, ale także nieco częściej niż w 2004 r. decydują się na spotkanie z osobą poznaną w sieci. W styczniu 2006 aż 2/3 dzieci i młodzieży przyznało, że osoba poznana w internecie chciała się z nimi umówić, a niemal co drugi z zaproszonych poszedł na spotkanie (44,4 proc.) sam (50,4 proc.) lub w towarzystwie rówieśnika (48,4 proc.). O niebezpieczeństwie, na jakie narażone są dzieci, świadczy także fakt, że aż co czwarty małoletni (23,1 proc.) zachowanie internetowego znajomego w trakcie spotkania ocenił jako podejrzane!
„Umawiając się na spotkania i uczestnicząc w nich, dzieci i młodzież nie przestrzegają podstawowych zasad bezpieczeństwa – komentuje wyniki badań Łukasz Wojtasik z Fundacji Dzieci Niczyje. – Z jednej strony młodzi ludzie są świadomi ryzyka związanego z poznawaniem nowych osób przez internet, z drugiej lekkomyślnie sami narażają się na niebezpieczeństwo. Internet to nie tylko cenne źródło wiedzy i rozrywki, ale także miejsce nawiązywania między ludźmi kontaktów, w których jedna ze stron nie zawsze może mieć czyste intencje.”
Niewątpliwie ważnym aspektem jest kontynuacja polityki edukacyjnej wśród dzieci, jak również zwrócenie uwagi rodziców i opiekunów na skalę i powagę problemu. Według badań Gemius, niemal 1/3 rodziców nie jest świadoma zagrożeń związanych z korzystaniem z internetu przez dzieci (28,4 proc.). Informacje na temat ryzyka związanego z poznawaniem nowych osób w sieci, najmłodsi czerpią najczęściej z mediów – telewizji (89,1 proc.), prasy (74,8 proc.) oraz internetu (83,7 proc.). Zdecydowanie rzadziej tego typu informacje przekazują dziecku rodzice (55,0 proc.). Na świadomość dzieci i młodzieży, co do zagrożeń związanych z poznawaniem nowych ludzi przez internet, wpływają również działania związane z akcją „Dziecko w Sieci”. Jak wynika z raportu, akcję pamięta blisko 70 proc. internautów w wieku 12-17 lat, a niemal co trzeci (28,7 proc.) słyszał o internetowym projekcie „Sieciaki”.


do góry