Twój Punkt Widzenia Newsletter

70/2010

 
Twój Punkt Widzenia Newsletter

Drodzy Paneliści!

Witamy Was w kolejnym - kwietniowym wydaniu Biuletynu Panelu Badawczego Twój Punkt Widzenia. Serdecznie zapraszamy do lektury stałych rubryk: "Taki jest świat" - gdzie przeczytacie o tym, jak zwierzęta odczuwają smaki oraz "Czy wiesz, że...", gdzie piszemy o tym, czym się różni godło od herbu. Zachęcamy też, jak co miesiąc, do zabawy "Prawda czy fałsz?". Zajrzyjcie też do działu "Listy od Was na adres: pomoc@opinie.pl". Życzymy przyjemnej lektury!


Taki jest świat - O różnych smakach

Kto choć raz spróbował papryczek chilli ten wie, z jakimi doznaniami wiąże się spożycie tego niewielkiego warzywa.  Palące uczucie towarzyszące konsumpcji można lubić lub nie, ale nie można pozostać na nie obojętnym. Za odczuwanie bólu wywołanego przez zjedzenie papryczki, odpowiedzialny jest zlokalizowany na języku receptor VR1, który reaguje zarówno na bodźce termiczne, jak i na zawartą w roślinie kapsaicynę. O ile u ludzi i innych ssaków spożycie chilli powoduje pobudzenie receptorów i wysłanie do mózgu sygnału o bólu, o tyle u ptaków nie powoduje żadnych konsekwencji. Jak dowodzą naukowcy, u ptaków receptor, który odpowiada pod względem funkcji ludzkiemu receptorowi VR1, jest wrażliwy wyłącznie na temperaturę. Ta drobna różnica powoduje, że zarówno popularny wróbel jak i  egzotyczna papuga może spożyć nawet najostrzejszą paprykę bez odczuwania dyskomfortu. Różnica ta korzystna jest także dla samej rośliny, a to dlatego, że nieprzyjemny smak odstrasza intruzów, jakimi są ssaki. Natomiast ptaki, w których przewodzie pokarmowym nasiona nie ulegają strawieniu, mogą ją bez przeszkód jeść i w konsekwencji przenosić nasiona na znaczne odległości.
Powyższy przykład pokazuje, jak wiele różni nas od zwierząt jeśli chodzi o postrzeganie otaczającego nas świata. Z pozoru drobna różnica w budowie jednego tylko narządu sprawia, że coś nieprzyjemnego dla człowieka, dla ptaka jest najzupełniej obojętne. Takich różnic jest w przebogatym królestwie zwierząt znacznie więcej. Nawet w obrębie jednej gromady – na przykład ssaków – są one na tyle istotne, że mają znaczący wpływ na postrzeganie otoczenia.
U ludzi zmysł smaku jest wyjątkowo wrażliwy. Potrafimy delektować się spożywanym posiłkiem. Mamy ulubione potrawy, własne kulinarne przyzwyczajenia, odpowiadające nam zestawienia przypraw. U naszych czworonożnych przyjaciół percepcja smaku pełni nieco inną funkcję. Jej znaczenia nie należy lekceważyć, gdyż w dużej mierze zależy od niej przetrwanie osobnika. Zwykle nadrzędna jest prosta zasada, zgodnie z którą to, co smaczne, jest jadalne. Cała reszta stanowi zagrożenie, gdyż może okazać się trująca.
Słodki, słony, kwaśny i gorzki to podstawowe smaki, które zna każdy. Najwierniejszy przyjaciel człowieka – pies – również je rozróżnia. Oprócz nich jest w stanie rozpoznać jeszcze specyficzny smak mięsa, a to dzięki dodatkowym receptorom. U ludzi odpowiadają im receptory wrażliwe na odkryty niedawno piąty smak – tak zwany umami – smak kwasu glutaminowego. To, że jedne i drugie wrażliwe są na te same substancje, wykorzystują producenci karm dla zwierząt, wzmacniając ich smak poprzez dodanie glutaminianu sodu obecnego także w wielu przyprawach stosowanych w kuchni.
A czy ktoś wie, jak smakuje woda? Ludzie nie posiadają oddzielnych kubeczków smakowych odpowiedzialnych za jej rozpoznawanie. Występują one natomiast u psów, gdyż w ich diecie bogatej w mięso, a więc wysokosodowej, dostarczenie odpowiedniej ilości wody ma kluczowe znaczenie dla poprawnego funkcjonowania organizmu. Psy nie przejawiają za to większego zainteresowania słonym pożywieniem. Ludzie i inne ssaki, głównie roślinożerne, muszą dostarczyć organizmowi to, czego w podstawowym pożywieniu brakuje. W psiej diecie soli zawartej w mięsie jest pod dostatkiem i nie muszą dodatkowo jej spożywać, stąd niewielkie zainteresowanie słonym smakiem. O ile słony nie wywołuje u nich przykrych doznań, o tyle kwaśny i gorzki zniechęcą każdego psa do próby konsumpcji. Ponieważ lokalizacja kubeczków smakowych na języku jest u psów bardzo podobna do ludzkiej, najpierw rejestrują one smak kwaśny, a gorzki, którego receptory znajdują się w tyle języka, u nasady odczuwany jest później. Niechęć do gorzkich i kwaśnych substancji ma również praktyczne zastosowanie. Psy niechętnie przebywają w miejscach, gdzie unoszą się wonie takich substancji. Producenci preparatów odstraszających zwierzęta doskonale zdają sobie sprawę z preferencji czworonogów i włączają do swoich produktów odpowiednie zapachy.
W przypadku substancji występujących w środowisku naturalnym, psy umieją na podstawie smaku ocenić zagrożenie wynikające ze spożycia danego pokarmu. W przypadku słodyczy jednak bywa nieco inaczej. Psy -  z natury wrażliwe na smak słodki – nie pogardzą z pewnością owocem, ale już czekolada, zwłaszcza w dużych ilościach, stanowi dla nich poważne zagrożenie. Widząc jak nasz pupil zabiera się za czekoladowy przysmak, powinniśmy zastąpić go czymś innym. Jeśli mimo wszystko nie uda się zapobiec spożyciu, należy jak najszybciej skontaktować się z weterynarzem, gdyż zawarta w czekoladzie teobromina stanowi dla psów silną truciznę. Wolniejsze przyswajanie i przetwarzanie tej substancji przez zwierzęta sprawia, że dostarczenie jej dużej dawki może wywołać zaburzenia w układzie krążenia i systemie nerwowym.
Wielu właścicieli kotów jest zdania, że ich pupile uwielbiają słodycze. Jest w tym stwierdzeniu nieco prawdy, ale trudno mówić o „uwielbianiu", skoro są one pozbawione receptorów odpowiedzialnych za rozpoznawanie słodkiego smaku. To raczej substancje zawarte w słodkościach, takie jak jajka czy tłuszcze, przyciągają uwagę kotowatych. Jako urodzeni drapieżnicy rozsmakowują się za to w daniach mięsnych. Natura wyposażyła je niezwykle bogato jeśli chodzi o umiejętność rozróżniania smaku aminokwasów, z których zbudowane są białka. W konsekwencji jedzenie mięsa wiąże się u kotów z doznaniami smakowymi znacznie bardziej rozległymi niż u człowieka. Są w stanie rozróżniać bardzo subtelne różnice w smaku mięs.
O ile u ssaków receptory smakowe zlokalizowane są na języku, o tyle u innych zwierząt sytuacja ta wygląda nieco inaczej. U niektórych gatunków ryb znajdują się one nie tylko w okolicy pyska, ale również na wąsikach, co ułatwia zdobywanie pokarmu w warunkach ograniczonej widoczności, nawet w mętnej wodzie.
Badania nad zmysłem smaku u poszczególnych gatunków zwierząt mają duże znaczenie dla hodowli. Odpowiedni dobór karm stosowanych zarówno w hodowli domowej jak i przemysłowej, ma znaczenia dla kondycji zwierzęcia, jego samopoczucia, sprawności. Trudno jednoznacznie stwierdzić, na co zdecydowałby się nasz ulubieniec, gdyby sam mógł zrobić zakupy, jednak wiadomo, co wybrałby w swoim naturalnym środowisku. Dostarczajmy naszym małym przyjaciołom takich posiłków, jakich najbardziej potrzebują, nawet jeśli nam nie wydają się zbyt smakowite. Przecież to, co nam smakuje, im też nie zawsze przypada do gustu.


Listy od Was na adres: pomoc@opinie.pl

Dziękujemy Wam za wszystkie nadesłane do nas listy. Poniżej zamieszczamy jeden z nich, nawiązujący do artykułu „Ekologiczne kontrowersje”, który zamieściliśmy w poprzednim numerze naszego Biuletynu:

Dla mnie nieważny jest wynik sporu między zwolennikami i przeciwnikami różnych teorii o przyczynach globalnego ocieplenia. Sądzę, że nikt nigdy go nie rozstrzygnie. Ważne jest natomiast to, że ograniczenie zużycia energii uzyskiwanej z paliw kopalnych jest korzystne dla naszego zdrowia, nie tylko z powodu mniejszej ilości spalin, ale głównie dzięki swoistej modzie na zmianę zachowań: rower zamiast samochodu, książka zamiast telewizji, rytm dnia bardziej zgodny z naturą - wcześniejsze kładzenie się do spania i wcześniejsze wstawanie, dieta z większym udziałem produktów mniej przetworzonych itp.

Pozdrawiam serdecznie, składając jednocześnie najlepsze życzenia z okazji Wiosny.
Wiktor T.

 
Wobec tak sprzyjających okoliczności przyrody, jakie mamy okazję obserwować za oknem, podążanie ścieżką, jaką proponuje Pan Wiktor będzie dla wielu z nas czystą przyjemnością. Wiele współczesnych zagrożeń to objawy choroby cywilizacyjnej, która dotyka coraz większy odsetek populacji. Żyjemy w pośpiechu, co sprawia, że często decydujemy się na ułatwienia, które niestety niejednokrotnie okazują się szkodliwe. Nie da się z całą pewnością zmienić z dnia na dzień wszystkich przyzwyczajeń, jednak  warto próbować i małymi krokami dążyć do poprawy jakości życia.
 
Dziękujemy za list i serdecznie Pana pozdrawiamy!
 
Jeśli tylko będą Państwo mieli jakiekolwiek wątpliwości, pytania lub też chcieliby Państwo zaproponować jakiś temat do Biuletynu, czekamy na listy - jak zwykle pod adresem pomoc@opinie.pl



W Newsletterze:

Taki jest świat - O różnych smakach
Listy od Was na adres: pomoc@opinie.pl
Czy wiesz, że...

Prawda czy fałsz – pytania

1. Kandela to egzotyczny owoc z rodzaju cytrusów.
2. Najwyższy wodospad świata znajduje się w Meksyku.
3. Gepard jest najszybszym zwierzęciem lądowym.
4. Lew to jednostka monetarna Bułgarii.
5. Diament to najtwardsza substancja występująca w przyrodzie.


Czy wiesz, że...

...w ustawie zasadniczej znajduje się zapis mówiący, że "Godłem Rzeczypospolitej Polskiej jest wizerunek orła białego w koronie w czerwonym polu"? Jednak zgodnie z zasadami heraldyki ukształtowanymi już w średniowieczu, to o czym mówi konstytucja jest herbem. Na czym polega różnica? Otóż heraldyka nakazywała stosowanie ograniczonej palety barw. Kolory, których używano to błękit, zieleń, czerwień oraz czerń, uzupełnione dwoma kolorami metali: złotem i srebrem oraz futrami. Ściśle przestrzegana była również zasada nie nakładania na siebie dwóch metali ani dwóch kolorów. Stosowanie się do tych reguł gwarantowało, że symbole spełniały swoją podstawową funkcję, a więc pozwalały na łatwą identyfikację posługującej się nimi osoby. Podstawowe elementy średniowiecznych herbów, które przetrwały do dziś, to godło (w przypadku naszego herbu państwowego - orzeł biały) oraz tarcza, na której godło jest umieszczone.  Dopiero zestawienie obu elementów daje herb. Co ciekawe, kolor orła również spełnia klasyczne wymagania. Elementy srebrne przedstawiano bowiem jako białe. Jedyną wadą naszego herbu w świetle zasad heraldyki są półcienie zastosowane na piórach, dziobie, łapach i koronie. Dawniej wszelkie elementy godła musiały być jednobarwne. Takie właśnie był orły Piastów, Jagiellonów i późniejszych władców. 


Prawda czy fałsz - odpowiedzi

1. Fałsz. Kandela to jednostka światłości źródła światła oznaczana symbolem „cd”.
2. Fałsz. Najwyższy wodospad świata Salto Angel znajduje się w Wenezueli.
3. Prawda. Zwierzę to może osiągać prędkość nawet do 120 km/h.
4. Prawda. 1 lew bułgarski dzieli się na 100 stotinek.
5. Prawda.


Twój Punkt Widzenia Newsletter
Interaktywny Instytut Badań Rynkowych Sp. z o.o.
ul. Wołoska 7, 02-675 Warszawa
tel. (prefix) (0 22) 874 41 00


Masz problem z poprawnym wyświetleniem newslettera? Kliknij tutaj, aby otworzyć go w Twojej przeglądarce.

Powyższa wiadomość została wysłana przez system prenumeraty elektronicznej serwisu www.opinie.pl.
Jeśli nie chcesz otrzymywać naszego newslettera, kliknij na ten link, aby automatycznie wypisać się z naszej bazy danych: WYPISANIE