 |
Drodzy Paneliści!
Oto kolejny numer naszego Biuletynu "Twój Punkt Widzenia", redagowanego specjalnie dla Was - naszych Panelistów. Dziś piszemy o najbardziej prestiżowej nagrodzie, która jest marzeniem każdego naukowca czy pisarza - Nagrodzie Nobla. Więcej informacji o ciekawych badaniach przeczytacie w dziale "Taki jest świat". Oprócz tego zapraszamy do lektury ciekawostek o... herbacie, zamieszczonych w dziale "Czy wiesz, że...". Po ostatnim Biuletynie przyszło do nas ogromnie dużo listów - bardzo nas to cieszy! Niektóre z nich publikujemy w rubryce "Listy od Was na adres: pomoc@opinie.pl". Jak zwykle, zapraszamy również do rozwiązywania zagadek "Prawda czy fałsz". Życzymy miłej lektury!
Taki jest świat – O odkryciach poważnych i żartobliwych
Co roku, jesienią, cały świat zamiera w oczekiwaniu na wieści o tegorocznych laureatach najbardziej prestiżowej nagrody świata - Nagrody Nobla. Nagrody są wręczane co roku tego samego dnia - 10 grudnia, w rocznicę śmieci ich fundatora, Alfreda Nobla. Był on wynalazcą między innymi dynamitu, który jest bezpieczniejszy w użyciu od ówcześnie stosowanego materiału - nitrogliceryny (materiał ten wymagał bardzo ostrożnego postępowania, gdyż do wybuchu wystarczał nawet niewielki wstrząs). W sumie Nobel opatentował aż... 355 innowacji! Nagroda imienia tego wynalazcy jest wręczana za najwybitniejsze osiągnięcia w kilku dziedzinach: z fizyki, chemii, fizjologii lub medycyny, literatury oraz pokojowa nagroda. Od 1969 roku jest przyznawana nagroda im. Alfreda Nobla w zakresie ekonomii - nagrody te funduje Szwedzki Bank Centralny. Oprócz prestiżu i sporej nagrody pieniężnej, wyróżnienie to niesie ze sobą jeszcze jedną niewątpliwą atrakcję - otóż medale i dyplomy wręcza laureatom sam król Szwecji. Czyli oprócz nagrody laureat otrzymuje dodatkowo królewskie gratulacje!
Ale i w historii tej nagrody zdarzały się pomyłki, a także nagrody wielce kontrowersyjne - na przykład laureat Nagrody Nobla z 1949 roku w dziedzinie medycyny i fizjologii otrzymał to wyróżnienie za badania nad metodą leczenia zwaną lobotomią (polega to na bezpośredniej ingerencji w mózg pacjenta i przecięciu niektórych połączeń), obecnie bardzo krytykowanej przez większość naukowców. Z kolei inny naukowiec o wielkich zasługach dla rozwoju nauki, astronom Edwin Hubble (tak, to na jego cześć nazwano słynny teleskop), nigdy nie doczekał się przyznania tej nagrody. Niemniej ciekawe (a może ciekawsze dla laików), jest ogłaszanie laureatów innej nagrody, nawiązującej do Nagrody Nobla: są to tak zwane Anty-noble, czyli Nagrody Ig Nobla, przyznane w tym roku już 19-sty raz. Nazwa "Ig Noble" to gra słów: w języku angielskim "ignoble" znaczy "niegodny", "niesławny", a jednocześnie wspaniale nawiązuje do nazwiska wynalazcy dynamitu!
Wyróżnienia te są przyznawane przez magazyn "The Annals of Improbable Research" (czyli "Roczniki badań nieprawdopodobnych") badaniom, które w szczególny sposób zasłużyły się nauce, gdyż "najpierw rozśmieszają, a później skłaniają do myślenia i zastanowienia". Organizatorzy mają też nadzieję, że takie nagrody zainteresują ludzi nauką - i wydaje się, że mają rację! Obecnie Ig Noble są wręczane na Uniwersytecie Harvarda, a laureatom przekazują je... prawdziwi nobliści. Co więcej, zazwyczaj nagrodzeni dumnie stawiają się po odbiór wyróżnienia, traktując całą sytuację z humorem i dystansem do samych siebie.
A oto kilka przykładów nagrodzonych badań. Tegoroczna nagroda z zakresu chemii została przyznana meksykańskim naukowcom, którzy badali, w jaki sposób można wyhodować diamenty... z tequili! Ostatnia ceremonia rozdania nagród miała i polski akcent - mianowicie nagrodę Ig Nobla w zakresie literatury otrzymała irlandzka policja za wystawienie mandatów wyjątkowemu piratowi drogowemu, który nazywa się... "Prawo Jazdy". Ale to nie koniec: jednym z najsłynniejszych eksperymentów w historii tej nagrody było sprawdzenie, czy w syropie da się pływać tak szybko jak w wodzie. W tym celu naukowcy namówili uczelnię do napełnienia uniwersyteckiego basenu (25m!) kisielopodobną substancją - i zaczęli eksperyment. Jak się okazuje, i w wodzie, i w syropie można płynąć z taką samą szybkością. Oczywiście takie badania nie mogły pozostać niezauważone i zaowocowały nagrodą Ig Nobla w dziedzinie chemii w 2005 roku. Dodatkową ciekawostką dotyczącą tej nagrody był fakt, że naukowcy opiekujący się tym badaniem stawili się po odbiór ubrani w pływackie slipy.
Czasami badania te mają (niemal) praktyczne przełożenie na codzienne życie - otóż laureaci w dziedzinie matematyki z 2006 roku sprawdzali, ile zdjęć grupy osób powinniśmy zrobić, by na pewno nikt nie miał na fotografii zamkniętych oczu.
Trzeba przyznać, że niektóre z tematów badań są przezabawne - ale faktycznie zaraz po tym, jak już przestaniemy się śmiać, warto zastanowić się nad tym, ile zjawisk czeka jeszcze na naukową analizę! Jak się okazuje, nauka nie musi być nudna.
Więcej o tej niezwykłej nagrodzie w języku angielskim można przeczytać tutaj: http://improbable.com/about/
Listy od Was na adres: pomoc@opinie.pl
W odpowiedzi na poprzedni Biuletyn Twojego Punktu Widzenia otrzymaliśmy od Was wiele listów. Poniżej zamieszczamy fragmenty najciekawszych. "Bardzo, bardzo ciekawe, czekam i zawsze chętnie czytam!!! I jak tu nie siedzieć przy komputerze, mąż tylko się denerwuje, że mało "gadamy". Muszę czytać na głos Wasze nowinki i ciekawostki." Dziękujemy za miłe słowa : ) Życzymy Państwu miłej lektury i pozdrawiamy serdecznie Panią i Pani męża. "Jestem zauroczona Waszym artykułem ! Jest na wskroś ciekawy, łatwy do zrozumienia i napisany bardzo komunikatywnym językiem. Dlaczego tym sie zachwycam?! No właśnie. Kilka dni temu pomagałam uczennicy w IV klasie szkoły podstawowej odrabiać zadanie domowe na ten temat i próbowałam się wstrzelić z właściwymi odpowiedziami do rubryczek w zeszycie ćwiczeń. Wierzcie mi Państwo, że wpadnięcie na pomysł, co autor miał na myśli wcale nie jest takie proste, a tekst w podręczniku na temat astronomicznych pór roku nie dorastał Waszemu nawet do pięt!!! Tutaj czytało się księgę ciekawostek, a tam jak "suchą chałę", której nawet ja nie umiałam strawić i musiałam tłumaczyć "z polskiego na nasze"!!! Nigdy jeszcze do Was nie pisałam, ale lekkie i ciekawe pióro tego autora artykułu tak mnie poruszyło, że nie omieszkałam teraz tego zdobić, podziękować i pozdrowić!!! Życzę pięknej jesieni Panelistka" Cieszymy się, że nasze artykuły przydają się w różnych sytuacjach: ) Życzymy Pani i wspomnianej przez Panią uczennicy wielu sukcesów i radości przy poszerzaniu wiedzy o otaczającym nas świecie - zawsze jest dużo ciekawostek do odkrycia! Dziękujemy za uważną lekturę Biuletynu. Mamy nadzieję, że za każdym razem dowiadujecie się czegoś nowego - ale i ogromnie nam miło, gdy napiszecie coś więcej na poruszony przez nas temat, uzupełniając informacje przedstawione przez nas w Biuletynie. Tak było i tym razem: "Z tym Słońcem w zenicie nie jest dokładnie tak, jak opisano w artykule. Rzeczywiście nad równikiem góruje ono w zenicie dwa razy w roku - w równonoc wiosenną i zimową. Później miejsce górowania przesuwa się albo na południe, albo na północ, aż osiągnie zwrotniki. Czyli obserwator mógłby codziennie obserwować górujące w zenicie Słońce "podążając" za nim - a nie jak napisaliście - kilka razy w roku." Dokładnie o to nam chodziło w artykule: ) Dziękujemy bardzo za doprecyzowanie tego tematu - na pewno inni Paneliści także skorzystają z tego listu. Pozdrawiamy! A oto i kolejny list:
"Witam. Zainteresował mnie artykuł o jesieni, a w sumie wychodziłoby na to, że o porach roku ;) Ja osobiście nie lubię jesieni, kojarzy się ze wszystkim, co najgorsze - początek roku szkolnego, robi się zimno, deszczowo, dni są coraz krótsze. Trzeba się podwójnie wysilać, aby czerpać radość z życia. Niemniej jednak, artykuł ciekawy. Pozdrawiam" Rzeczywiście, dni robią się coraz krótsze i chłodniejsze, a powrót do domu w przemoczonych butach nie nastraja optymistycznie do życia. Pomyślmy jednak, że jesień jest porą roku wyjątkową i jedyną w swoim rodzaju: możemy obserwować różne kolory liści i oglądać błyszczące, brązowe kasztany, dzięki czemu choćby zwykły spacer po parku w słoneczny dzień jest niezapomnianym przeżyciem; możemy wybrać ulubiony rodzaj jabłek spośród tak wielu obecnie dostępnych, zasadzić cebulki kwiatów, by zakwitły na wiosnę, zaś wieczorem, gdy na dworze pada i zupełnie nie chce się nam wychodzić, możemy poczytać spokojnie ulubioną książkę. I oczywiście, z utęsknieniem czekać na wiosnę: ) Pozdrawiamy! "Dziś otrzymałam po raz pierwszy Newsletter i uważam, że jest to bardzo dobry pomysł na poznanie różnych, interesujących informacji. Co ciekawe, są one dla nas niespodzianką! I to właśnie jest najlepsze." Witamy serdecznie w gronie Panelistów Panelu Badawczego Twój Punkt Widzenia! Życzymy miłego czytania kolejnych Biuletynów i pozdrawiamy serdecznie. A oto i kolejny list: "Z dużą dozą sceptycyzmu zacząłem czytać Wasze wiadomości no i okazało się, że niesłusznie. Chciałbym więc dołączyć do grona wdzięcznych za przesyłane teksty i w duszy już się obawiam, jak długo będzie trwać mój niekonwencjonalny kontakt z interesująca informacją, bo jak znam życie, to co udane jakoś dziwnie szybko się kończy i tylko na tandetę nie ma sposobu." Hm, mamy nadzieję, że będziemy w formie jak najdłużej i że z przyjemnością będą Państwo czytać każdy kolejny Biuletyn. Czego i sobie, i Panu życzymy! Jeśli tylko będą Państwo mieli jakiekolwiek wątpliwości, pytania lub też chcieliby Państwo zaproponować jakiś temat do biuletynu, czekamy na Państwa listy – jak zwykle pod adresem pomoc@opinie.pl.
|
 |
 |
W Newsletterze:
Prawda czy fałsz? – pytania
1. Latarnia morska na Faros była jednym z cudów starożytnego świata. 2. Wielka Rafa Koralowa jest położona u wybrzeży Indii. 3. Gekony potrafią chodzić po pionowych ścianach. 4. Wielki Kanion Kolorado znajduje się w stanie Teksas, na terytorium USA. 5. Mikołaj Kopernik urodził się w Krakowie.
Czy wiesz, że...
...chanoyu (czyli "wrzatek na herbatę", zwana również "chado" lub "sado"), to japońska ceremonia picia herbaty? Co więcej, tradycja picia herbaty podczas tego rytuału ma już kilka dobrych setek lat! Rytuał odbywa się w specjalnych pawilonach, a zaproszeni goście oczekują na mistrza ceremonii w ogrodzie. Wejście do herbacianego pawilonu jest dość niskie - dlatego też każdy z gości, nim przestąpi jego próg, musi się wpierw pochylić. Do chanoyu używa się sproszkowanej herbaty - wygląda ona jak zielony puder! Nie ma mowy o plotkowaniu podczas picia herbaty - byłoby to uznane za wielki nietakt. Ceremonia chanoyu jest bardzo skomplikowana, dlatego też w Japonii działa wiele szkół, gdzie można się nauczyć, jak powinna ona wyglądać. Z pewnością jednak wielu Panelistów w te jesienne, często słotne dni, doceni i najzwyklejszą, czarną herbatę z miodem i cytryną. Gdy przemarznięci wracają do domu - i bez uroczystej ceremonii napój ten smakuje wówczas wyśmienicie!
Prawda czy fałsz? – odpowiedzi
1. Prawda. Inne budowle z tej listy to m.in. Piramida Cheopsa czy Kolos Rodyjski. 2. Fałsz. Ta największa na świecie rafa koralowa jest położona u wybrzeży Australii. 3. Prawda. Zwierzątka te potrafią się zwinnie poruszać nawet po zupełnie gładkich, szklanych powierzchniach! 4. Fałsz. Wielki Kanion znajduje się na terenie stanu Arizona. 5. Fałsz. Wielki astronom urodził się w Toruniu.
|
 |