 |
Drodzy Paneliści!
Żar leje się z nieba, a słupek rtęci zbliża się do górnej granicy. W czasie upału nie należy zapominać o napojach. O tym, czym najlepiej gasić pragnienie i jak należy pić, by sobie nie zaszkodzić, przeczytacie dziś w dziale "Twoje Zdrowie". O niezwykłych pomysłach, które rodzą się w laboratoriach, opowiemy wam w dziale "Ci szaleni naukowcy"; zaproponujemy także zabawę w "Prawda czy fałsz".
Twoje zdrowie - Napoje na upały
Wysoka temperatura powoduje ociężałość, osłabia organizm i zniechęca do działania. Podczas wysiłku, tak samo jak w czasie upałów, temperatura naszego ciała rośnie, a przecież najlepiej czujemy się, gdy wynosi ona dokładnie 36,6 st. C. Aby nie doszło do przegrzania, organizm musi się schładzać. Odbywa się to poprzez odparowanie wody przez powierzchnię skóry. Dlatego, kiedy żar leje się z nieba, częściej niż zwykle potrzebujemy uzupełniać płyny. Ile więc pić i czego? Woda jest niezwykle ważna dla tego skomplikowanego urządzenia, jakim jest nasz organizm. Spełnia mnóstwo funkcji, o których na szczęście nie musimy nawet myśleć: oczyszcza, nawilża, umożliwia ruch. Dzięki niej trawimy pokarm i usuwamy niepotrzebne już resztki jedzenia. Krew, złożona w 60 proc. z wody, transportuje do każdej komórki ciała niezbędne składniki. Dzięki wodzie w naszych komórkach zachodzą ciągłe procesy metaboliczne. Jest ona wykorzystywana do regulacji temperatury, by nie doszło do przegrzania. Osoba, która waży 70 kilogramów, ma w swym ciele 45 litrów wody. W normalnych warunkach człowiek traci życiodajny płyn na różne sposoby: część wody jest wydychana, część wydalana, części zaś organizm pozbywa się, produkując pot. Siedząc przy biurku w klimatyzowanym biurze pozbywamy się ok. 1,8 litra wody. Jeśli natomiast wykonujemy jakieś ćwiczenia przy wysokiej temperaturze, możemy tracić nawet litr wody na godzinę. Zazwyczaj potrzebujemy więc pić kilka szklanek dziennie - około 2-3 litrów. Im cieplej, tym ilość spożywanej wody powinna wzrastać. Organizm daje nam znać, jeśli potrzebuje płynów. Zasycha nam w gardle i powstaje uczucie pragnienia. Szkopuł w tym, że tak naprawdę słabo odzwierciedla ono rzeczywiste zapotrzebowanie organizmu na wodę. Zazwyczaj zaspokajamy je wypijając pół litra płynu. Tymczasem pełne "nawodnienie" nie odbywa się tak od razu. Nawet po spożyciu dużej ilości wody będziemy potrzebowali kilku godzin, a nawet dni, żeby w pełni odbudować swe zasoby. Niedobór 2 proc. wody w organizmie da się zauważyć na wadze. Brak od 2 do 4 proc. powoduje, że człowiek produkuje mniej śliny, jest osłabiony, może omdlewać, odczuwa ból głowy, czasem ma podwyższoną temperaturę. Zaledwie 10 proc. wody mniej w organizmie oznacza, że odwodnienie jest na tyle silne, że uniemożliwia jakąkolwiek aktywność, zaś ubytek rzędu 20 proc. powoduje śmierć. Ile więc powinniśmy pić w ciągu dnia? Wiele zależy od płci, temperatury otoczenia i aktywności fizycznej. Swiatowa Organizacja Zdrowia zaleca, by kobiety w normalnych warunkach przyjmowały 2,2 litra wody, a mężczyźni 2,9 litra. W wysokiej temperaturze i przy ciężkiej pracy, zarówno kobiety jak i mężczyźni, powinni otrzymywać przynajmniej 4,5 litra. Warto pamiętać, że normy te dotyczą wody, która - zdaniem specjalistów - powinna stanowić więcej niż połowę przyjmowanych dziennie płynów. Takie napoje jak kawa czy alkohol wręcz odwadniają organizm. Przy ustalaniu, ile powinniśmy wypijać, warto również pamiętać o tym, że mniej więcej jedna trzecia zapotrzebowania organizmu pokrywana jest przez wodę zawartą w stałych pokarmach. Jabłka na przykład zawierają 84 proc. wody, chleb 42 proc., ziemniaki 77 proc., a ser żółty 38 proc. Szczególnie podczas upałów ważne jest to, co pijemy. Nasz organizm wymaga bowiem uzupełnienia nie tylko samych płynów, ale i utraconych składników mineralnych. Wraz z wodą wypłukują się niezbędne składniki organiczne: sód, potas, wapń, magnez, chlor, witaminy i węglowodany, odpowiedzialne m.in. za utrzymanie odpowiedniego stężenia płynów organicznych. Specjaliści mówią, że najlepsza jest zwykła woda mineralna, najlepiej bez gazu. Im większy upał, tym więcej soli mineralnych powinna ona zawierać. Jeśli decydujemy się na soki, ważne, by nie były one zbyt gęste, bo wtedy szybko mamy uczucie nasycenia. Nie należy też przesadzać z cukrem: wysokosłodzone napoje mają wyższe stężenie składników niż to, które mamy w organizmie i dlatego są wolniej wchłaniane. Organizm musi je najpierw rozrzedzić. Napoje z kofeiną działają moczopędnie: dotyczy to kawy, ale również niektórych napojów energetyzujących. Znakomite jest natomiast kwaśne mleko, gdyż zawiera dużo białka. Pamiętajmy też, by nie pić zbyt szybko i zbyt łapczywie. Łatwo wtedy wypłukać z organizmu cenne elektrolity, a poza tym - wypicie na raz dużej ilości powoduje, że płyn szybko trafia do nerek i jest wydalany. Specjaliści twierdzą, że wypicie szklanki płynu nie powinno trwać krócej niż minutę. Szczególnie spokojnie należy pić podczas wysiłku fizycznego. W trakcie upałów pamiętajmy też o tym, by nie przesadzać z klimatyzacją oraz aby nasze ubranie było przewiewne. Lekarze radzą unikać, w miarę możliwości, dużego wysiłku fizycznego, przebywania w dusznych miejscach i nadmiernego opalania się. Jeśli możemy - spędzajmy czas w cieniu, z butelką wody, a wtedy w pełni będziemy mogli cieszyć się urokami lata.
|
 |
 |
W Newsletterze:
Prawda czy fałsz - pytania
1. Połowa witryn amerykańskich banków zawiera błędy. 2. W sieci można obejrzeć zdjęcia księżyca Marsa, zrobione z odległości mniejszej niż 100 km. 3. W ciągu sześciu pierwszych miesięcy 2008 roku pojawiło się więcej złośliwych aplikacji, niż przez cały rok ubiegły.
Ci szaleni naukowcy - Pigułka zamiast przysiadów
Amerykanie pracują nad pigułką, która mogłaby zastąpić ćwiczenia fizyczne. Jak donosi magazyn "Cell", naukowcy są coraz bliżej celu. Odbyły się już nawet testy - początkowo na myszach - z których wynika, że zwierzęta po podaniu specyfiku były w stanie przebiec dystans dłuższy o 44 proc. od tych, którym go nie podano. Zupełnie, jakby wcześniej trenowały! Wiadomość zelektryzowała tych wszystkich, którzy w pocie czoła usiłują nabrać kondycji. Już rozpoczęła się dyskusja, czy sportowcy nie będą się w ten sposób dopingować. Są jednak również tacy, którzy ćwiczą, bo lubią. Ta grupa ze zdziwieniem przyjęła doniesienia o tym, że niebawem powstaną pigułki, które... zastąpią przyjemność.
Prawda czy fałsz - odpowiedzi
1. Fałsz. Z badań, przeprowadzonych przez Uniwersytet Stanu Michigan wynika, że trzy czwarte witryn banków zawiera co najmniej jeden poważny błąd. Na szczęście badanie dotyczy banków amerykańskich. 2. Prawda. To najostrzejsze dotąd zdjęcia Phobosa, wykonane z odległości 97 km przez sondę Mars Express. Każdy piksel odpowiada odcinkowi o długości 3,7 metra. Udostępniła je Europejska Agencja Kosmiczna. Na stronie www.esa.int/SPECIALS/Mars_Express/ znajdziecie, oprócz zwykłej fotografii także anaglif, czyli obrazek w trójwymiarze do oglądania za pomocą czerwono-turkusowych okularów. 3. Prawda. Takie szacunki przedstawiła firma G Data. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2008 roku rozpowszechniono ponad 318 tys. nowych szkodliwych aplikacji. To prawie 2,5 razy więcej niż przez cały ubiegły rok.
|
 |