Twój Punkt Widzenia Newsletter

34/2008

 
Twój Punkt Widzenia Newsletter

Drodzy Paneliści!

W tym wydaniu Biuletynu badania Twój Punkt Widzenia prezentujemy Wam nowy dział - "Tacy jesteśmy". Mamy przyjemność przedstawić Wam wyniki badania, w których część z Was wzięła udział! Dziś, u progu letnich wakacji, zastanawiamy się, jak zatrzymać w Polsce tych, którzy właśnie podejmują ważne decyzje dotyczące swej zawodowej przyszłości, czyli studentów i absolwentów wyższych uczelni. Jak się okazuje, na szczęście większość z nich chciałaby pracować tu, w Polsce. Zapraszamy też do naszych stałych rubryk: "Ci szaleni naukowcy" oraz zabawę "Prawda czy fałsz". Miłego czytania!


Tacy jesteśmy - Absolwent podejmie pracę w Polsce

Jakie są plany na przyszłość absolwentów wyższych uczelni? O jakiej pracy marzą? Odpowiedzi na te pytania znajdziemy wśród wyników badania przeprowadzonego w kwietniu 2008 przez Interaktywny Instytut Badań Rynkowych (www.iibr.pl). Okazuje się, że zdecydowana większość studentów (ponad 80%) zamierza po ukończeniu studiów szukać pracy w Polsce. Ale w tej beczce miodu jest również łyżka dziegciu: studenci nie mają złudzeń, że znajdą tutaj wymarzoną pracę, zgodną z ich wykształceniem i z przyzwoitym wynagrodzeniem - tylko 17,5% badanych uważa, że obecnie na rynku pracy można przebierać w atrakcyjnych ofertach.

Jakie czynniki byłyby ważne dla ankietowanych przy wyborze miejsca zatrudnienia? Wysokość wynagrodzenia była wskazywana niemal równie często co dobra atmosfera (odpowiednio 95,5% i 95,8%). Studenci chcieliby także mieć czas na własne zainteresowania - nie chcą bez reszty poświęcać się obowiązkom zawodowym. Możliwość zachowania równowagi między pracą a życiem osobistym znalazła się na trzecim miejscu (92,5% wskazań). Zaraz potem - możliwości awansu i rozwoju zawodowego. Rzeczywistość studenci oceniają bardziej pesymistycznie. O ile, jak twierdzą, stosunkowo łatwo jest znaleźć pracę z dobrą atmosferą, a także stanowisko w firmie o dobrej reputacji, o tyle z pozostałymi aspektami bywa krucho. Poczucie sukcesu? Możliwość łączenia pracy z życiem prywatnym? Wysokie wynagrodzenie? Większa część studentów uważa, że znalezienie takiej pracy jest trudne. W dodatku czterech na dziesięciu studiujących nie spodziewa się, że będzie robiła w życiu to, czego się obecnie uczy. Mniej więcej jedna czwarta studiujących liczy na znalezienie pracy z atrakcyjnym wynagrodzeniem, ale tylko 18% studiujących sądzi, że uda im się znaleźć pracę, w której szybko awansują.

To obraz oczekiwań, marzeń i frustracji, towarzyszących życiowemu startowi w życie zawodowe dzisiejszych studentów, ludzi, którzy lada dzień będą zaliczani do wysoko wykwalifikowanych kadr, najbardziej pożądanej grupy na rynku pracy - także zagranicznym. Pocieszające jest to, że zdecydowana większość studentów, nawet jeśli dopuszcza możliwość wyjazdu (36,3% badanych) - zacznie poszukiwania od polskiego rynku pracy. Tylko 1,1% studentów zdecydowanie nie zamierza nawet rozglądać się w poszukiwaniu pracy w Polsce i po skończeniu studiów od razu ma zamiar wyjechać.

Ocena rynku pracy w dużym stopniu zależy też od profilu wykształcenia. Najbardziej optymistycznie dostępność ciekawych ofert pracy w zawodzie oceniają studenci uczelni medycznych (24,6%)i technicznych (34,6%). Większość badanych (59,3%) jednak jest zdania, że atrakcyjne dla nich oferty pracy należą do rzadkości.

Jeśli chodzi o wysokość zarobków, studenci wyraźnie oddzielają swe wymarzone pensje od tych, na jakie ich zdaniem mogą liczyć. 72% badanych uważa, że po ukończeniu studiów otrzyma wynagrodzenie nie przekraczające 2 tys. złotych netto. Aż 38% studentów sądzi, że ich przyszłe zarobki zamkną się w przedziale 1-1,5 tys. złotych netto miesięcznie. Kobiety zazwyczaj spodziewają się niższych wynagrodzeń niż mężczyźni. Oczekiwania finansowe polskich studentów wobec pracodawców wahają się między 2 a 4 tys. złotych netto miesięcznie, a najwięcej badanych chciałoby zacząć karierę zawodową od pensji w granicach 2,5 - 3 tys. złotych netto miesięcznie.

To, czy uda się zatrzymać ich w kraju zależy od wielu czynników. Po pierwsze, od zapotrzebowania na pracowników na Zachodzie i w Polsce, od tego, czy Polska stanie się bardziej konkurencyjna płacowo. Z innych badań IIBR wynika, że wysokość pensji to główny powód, dla którego Polacy w ogóle myślą o zmianie pracy. Przeważnie bowiem, kiedy kandydat na pracownika stanie się już pracownikiem, nie narzeka na warunki panujące w firmie. Kolejna sprawa dotycząca studentów odnosi się do pracy w wyuczonym zawodzie. Ci, dla których jest to ważne (czyli ponad 95% studentów uczelni medycznych, ponad 90% studentów uczelni technicznych i 85% uczelni ekonomicznych) weźmie pod uwagę wyjazd, jeśli tu nie znajdzie pracy. Taką możliwość dopuszcza odpowiednio 47,5%, 42,6% i 34,3% studentów tych uczelni. Najmniej przywiązani do swojej dziedziny są z kolei studenci uczelni pedagogicznych. Co ciekawe, to oni właśnie sądzą, że mogą liczyć na najmniejsze pensje. Aż 73,8% tych studentów uważa, że na starcie nie ma szans na wynagrodzenie powyżej 1,5 tys. netto złotych netto. Dla porównania: mniej więcej tyle samo studentów uczelni technicznych i ekonomicznych sądzi, że ich pierwsza pensja nie przekroczy 2,5 tys. złotych netto miesięcznie.

Idealna praca to mit. Pocieszające jest jednak to, że oczekiwania studentów częściowo zbieżne z tym, co mogą im zaoferować pracodawcy. Prawie 34% studentów dostrzega, że pracodawcy szanują pracowników, 44% uważa, że umożliwiają rozwój zawodowy, zaś 37% ankietowanych jest zdania, że pracodawcy zapewniają miłą atmosferę. Te czynniki, choć często niewymierne, także mają znaczenie.

"Mimo poprawiającej się sytuacji na rynku pracy, atrakcyjna praca, czyli zgodna ze zdobytym wykształceniem i za satysfakcjonujące wynagrodzenie jest wciąż trudno dostępna dla absolwentów uczelni w Polsce. Szukanie pierwszej pracy jest dla studentów dużym wyzwaniem także ze względu na oczekiwania pracodawców, którzy niechętnie zatrudniają osoby bez doświadczenia i nie zawsze zapewniają młodym ludziom możliwość rozwoju zawodowego. Studenci są świadomi tych trudności, niemniej jednak chcą szukać wymarzonej pracy właśnie w Polsce." - mówi Kamila Konieczka z IIBR.

Więcej informacji o tym badaniu można znaleźć klikając na poniższy link: www.iibr.pl/raporty/rok_2008/absolwent_podejmie_prace_w_polsce


Badanie "Studenci a rynek pracy w Polsce" zostało przeprowadzone w dniach 10-24 kwietnia 2008 roku techniką CAWI (ankieta internetowa) na próbie 1020 studentów. W badaniu wzięli udział uczestnicy panelu badawczego Twój Punkt Widzenia; dodatkowo do wypełnienia ankiety zostali zaproszeni studenci odwiedzający stronę www.drogowskazykariery.pl.


A jakie są Wasze pierwsze doświadczenia z rynkiem pracy? Znaleźliście wymarzoną posadę, a może jeszcze nie jesteście pewni, gdzie chcielibyście pracować? Zastanawiacie się nad wyjazdem... a może nad powrotem do Polski? Czekamy na Wasze listy pod adresem panel@opinie.pl. Najciekawsze listy opublikujemy na łamach Biuletynu!



W Newsletterze:

Tacy jesteśmy - Absolwent podejmie pracę w Polsce
Ci szaleni naukowcy - Mistrz Alfred rządzi mózgami

Prawda czy fałsz - pytania

1. Najszybszy komputer świata nosi imię bohatera z kreskówki.

2. Co drugi amerykański komputer jest zainfekowany złośliwym oprogramowaniem.

3. Miss Anglii 2007 nabrała się na fałszywy e-mail i straciła pieniądze z konta.


Ci szaleni naukowcy - Mistrz Alfred rządzi mózgami

Jeśli idziemy do kina na horror, to po to, by się trochę bać. Chyba, że do kina idą amerykańscy naukowcy. Wtedy nie oglądają filmu, tylko za pomocą przyrządu zwanego funkcjonalnym rezonansem magnetycznym wpatrują się w mózgi innych widzów. Taki właśnie eksperyment przeprowadzili naukowcy z Nowego Jorku. Wyniki zebrali fascynujące: okazuje się, że filmy niektórych reżyserów znacząco wpływają na aktywność mózgu u widzów. Wiele zależy przy tym od treści filmu, sposobu reżyserii i montażu. W tym przypadku ochotnikom pokazywano fragmenty thrillerów mistrza Alfreda Hitchcocka, westernów Sergio Leone i zapis koncertu rockowego. Naukowców interesowało, na ile podobne będą reakcje mózgów widzów. Wyniki badań pozwoliły kolejny raz o Hitchcocku powiedzieć "mistrz" - potrafił on zsynchronizować reakcje tak wielu i tak różnych mózgów! Reakcje na jego filmy były najsilniejsze, a przy tym określone obszary mózgu u niemal wszystkich widzów aktywizowały się w tych samych momentach. To nie mógł być przypadek - Mistrz Alfred po prostu dobrze wiedział, jak robić dobre filmy. Najmniejszy wpływ na aktywność mózgów badanych wywarł koncert rockowy. Tu też była największa rozbieżność w reakcjach na przekaz. Pośredni wynik uzyskały westerny Sergia Leone.


Prawda czy fałsz - odpowiedzi

1. Prawda. Nazywa się "Roadrunner", tak jak bohater popularnej kreskówki, znany nam jako Struś Pędziwiatr. "Roadrunner" nie umyka przed kojotem, ale służy do monitorowania arsenału nuklearnego, obliczeń astronomicznych i genetycznych. Rekordowo szybki komputer ma 20 tysięcy procesorów, dzięki którym wykonuje ponad biliard operacji zmiennoprzecinkowych na sekundę. Jak mówi jeden z twórców komputera, "Roadrunner" jest w stanie w ciągu jednego dnia przeprowadzić takie obliczenia, które wszystkim mieszkańcom całego globu zajęłyby 46 lat, gdyby liczyli za pomocą kieszonkowych kalkulatorów bez przerwy siedem dni w tygodniu.

2. Fałsz. Co czwarty amerykański komputer jest zainfekowany - tak wynika z badań organizacji OECD (Organisation for Economic Cooperation and Development).

3. Fałsz. Taka fatalna pomyłka nie dotyczyła Miss Anglii, ale półfinalistki tego konkursu z 2008 roku - Jade Saunders. Cała reszta historii jest prawdziwa. Dwudziestolatka użyła linku i "uzupełniła" dane, o które proszono w e-mailu w imieniu banku. Kilka dni potem dowiedziała się, że na koncie ustawiono stałe zlecenie na 10 tysięcy funtów, a debet na jej rachunku wynosi 3 tysiące funtów.


Twój Punkt Widzenia Newsletter
Interaktywny Instytut Badań Rynkowych Sp. z o.o.
ul. Wołoska 7, 02-675 Warszawa
tel. (prefix) (22) 87 44 113


Masz problem z poprawnym wyświetleniem newslettera? Kliknij tutaj, aby otworzyć go w Twojej przeglądarce.

Powyższa wiadomość została wysłana przez system prenumeraty elektronicznej serwisu www.opinie.pl.
Jeśli nie chcesz otrzymywać naszego newslettera, kliknij na ten link, aby automatycznie wypisać się z naszej bazy danych: WYPISANIE