Twój Punkt Widzenia Newsletter

32/2008

 
Twój Punkt Widzenia Newsletter

Drodzy Paneliści!

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak czują się Wasze rybki w akwarium, kiedy słuchacie zespołu Uriah Heep lub co czuje pies, gdy z głośników leci Metallica? Krowy wolą Beethovena - to pewne. Więcej na ten temat znajdziecie w dziale "Taki jest świat". Zajrzyjcie też do działu "Ci szaleni naukowcy", a na deser proponujemy Wam zabawę w "Prawdę czy fałsz". Zapraszamy do lektury kolejnego Biuletynu Panelu Badawczego "Twój Punkt Widzenia".

 


Jedna majówka za nami!

Jedna z tegorocznych majówek za nami... a już za chwilę - kolejna! Pierwsze majowe dni powitały nas dość chłodno, może jednak następne wolne dni szykują nam miłą niespodziankę? Oto wypowiedź jednej z naszych Panelistek, Pani Magdy z Warszawy:

Od dawna wyczekiwana majówka, plany wyjazdu gotowe, zakupy zrobione... a tu 1 maja rano ból gardła i gorączka - 38 stopni! No i to by było na tyle, jesli chodzi o wyjazd. Pogoda była nie najlepsza, znajomi wrócili z wyprawy do jednej z nadbużańskich wsi (domek letniskowy) dość zziębnięci, więc może nie ma czego żałować. Pocieszam się tym, że słonko świeci teraz coraz mocniej i obiecuję sobie, że następna majówka - już za tydzień - będzie na pewno fajniejsza, a już na pewno bardziej słoneczna.

Pani Magdo, my także trzymamy kciuki za Pani majówkę!

Jeśli chcecie się podzielić z nami swoimi wrażeniami i planami na wyjazd, czekamy na Wasze listy  pod adresem: panel@opinie.pl !

 


Taki jest świat - Krowy wolą Beethovena

Krowy lubią Beethovena, kury Mozarta, z kolei psy najspokojniej zachowują się przy Bachu, ale podobnie reagują na Roberta Schumanna. Każdy z nas również ma swój ulubiony rodzaj muzyki, więc chyba nie dziwicie się, że miłosne piosenki Barry'ego White'a pobudzają rekiny do zalotów.

Czy na zwierzęta muzyka działa podobnie jak na ludzi? Aby to sprawdzić przeprowadzono badania na kilku gatunkach zwierząt. Na wielu farmach muzyka gra od dawna, bo hodowcy już dawno sami odkryli, że ma dobry wpływ na zwierzęta. Ale oto zespół psychologów z uniwersytetu w Leicester potwierdził eksperymentalnie: krowy do tego stopnia doceniają muzykę Ludwiga van Beethovena, że słuchając jej przez cały dzień dają nawet litr mleka więcej! Co ciekawe, najnowsze przeboje muzyki popularnej nie odnoszą takiego skutku.

Badania prowadzone były w tak "naukowych" warunkach, na jakie pozwala obora. Przez 9 tygodni po 12 godzin dziennie tysiąc krów słuchało różnych rodzajów muzyki. Potem liczono ilość wytworzonego mleka. Przy powolnej muzyce krowy uspokajają się i produkują średnio o trzy czwarte litra mleka więcej. Poza twórczością Beethovena, do ulubionych krowich przebojów należą m.in. piosenki "Perfect Day" Lou Reeda i "Everybody Hurts" zespołu R.E.M.

Tymczasem badacze z Niemiec z odtwarzaczami weszli do kurników. Choć eksperyment zaplanowany był raczej jako ciekawostka związana z odbywającym się wówczas Tygodniem Muzyki Mozarta, naukowcy skrupulatnie policzyli i zważyli jaja, a potem porównali je z jajami kur, które musiały obyć się bez muzyki. Ku ich zdumieniu okazało się dość wyraźnie, że muzyka geniusza z Salzburga wpłynęła na wagę i ilość jaj.

Za badanie wpływu muzyki na zachowanie psów wzięli się też kynolodzy. Zwierzętom puszczano zróżnicowane zestawy muzyki popularnej, w tym - utwory Britney Spears, Robbiego Williamsa, Boba Marleya, a także klasykę - m.in. "Poranek" Griega, "Cztery pory roku" Vivaldiego i "Odę do radości" Beethovena. Dla dobra nauki psy wysłuchały także albumu zespołu Metallica oraz nagranych rozmów ludzi. Wyniki porównywano z zachowaniem grupy kontrolnej, która nie słuchała muzyki. Wyniki? Niezwykle ciekawe. Najbardziej gwałtownie i hałaśliwie psy reagowały na muzykę metalową. Muzyka klasyczna uspokajała je, zdawały się przy niej wypoczywać. Natomiast muzyka popularna była im równie obojętna jak cisza.

Podobne badania miały miejsce także w Polsce. Kaja Giżewska, 18-letnia licealistka, zwyciężczyni polskich eliminacji Konkursu Prac Młodych Naukowców Unii Europejskiej, przeprowadziła je w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie. Młoda badaczka w ciągu sześciu dni obserwowała jeden z wybiegów, w którym zgrupowano po trzydzieści psów, mieszańców, wszystkich średniej wielkości. Obserwacji podlegało nie tylko to, jak szczekają, ale także sposób, w jaki się poruszają, jakie mają relacje z innymi osobnikami, jak zachowują się w grupie. Badania podzielone były na dwie części. Pierwsza służyć miała zebraniu danych kontrolnych - bez muzyki. Druga, ta przyjemniejsza część, polegała na puszczaniu zwierzętom muzyki o ściśle określonych porach: przed karmieniem, podczas karmienia, w czasie porannego mycia wybiegu, przed wizytami ludzi zainteresowanych przygarnięciem psa, podczas tych wizyt i wówczas, gdy w schronisku nie było już nikogo. Wnioski? Pod wpływem muzyki psy zachowywały się spokojniej, przestawały szczekać lub szczekały ciszej - nawet już po wyłączeniu muzyki. Spadła też liczba agresywnych zachowań - jak walki o jedzenie czy najwygodniejsze miejsce na wybiegu.

Nie tylko ssaki, ale i ryby są wrażliwe na dźwięk. Tylko nam wydaje się, że świat pod wodą jest bardzo cichy, nasze uszy nie są jednak zbudowane tak, byśmy słyszeli w tym środowisku. Być może więc nie od rzeczy jest puszczanie rekinom piosenek Barry'ego White'a - a to właśnie robią pracownicy morskiego centrum National Sealife Centre w Birmingham, gdy chcą skłonić rekiny do amorów i przedłużyć ich okres godowy. Dodają, że rekiny z natury są "skryte i nieśmiałe", a muzyka pomaga im w romansach. Brytyjczyków do pomysłu takiego postępowania z rekinami zainspirowała informacja amerykańskich naukowców z Rowland Institute for Science w Cambridge. Amerykanie stwierdzili, że rekiny lubią muzykę. Ryby przetwarzają dźwięki w podobny sposób jak ludzie. Mają nawet swoje ulubione melodie - donieśli uczeni.

W tym kontekście zupełnie nie budzi już zdumienia protest fińskiego naukowca, który twierdził, że w czasie koncertu hard-rockowego zespołu Uriah Heep w Helsinkach, ryby żyjące w pobliskim akwarium mogą się zestresować. Mimo tych protestów koncert się odbył, co uczony skwitował kilkoma niepochlebnymi zdaniami na temat "starzejącego się" zespołu.



W Newsletterze:

Jedna majówka za nami!
Taki jest świat - Krowy wolą Beethovena
Ci szaleni naukowcy - Co biolodzy robią na plaży?

Prawda czy fałsz - Pytania

1. Istnieje tylko 500 000 domen ".pl"

2. Najmniejszy szkodliwy program "waży" 99 bajtów i dezaktywuje klawiaturę

3. W 2007 roku przybyło w Polsce 930 tysięcy szerokopasmowych łączy internetowych


Ci szaleni naukowcy - Co biolodzy robią na plaży?

Nie wiadomo, ile prawdy jest w opowieści o tym, że Newton wpadł na pomysł sformułowania słynnego prawa leżąc pod drzewem i obserwując spadające jabłka. Wiadomo na pewno, że wygrzewając się na plaży także można zaobserwować bardzo ciekawe zjawiska. John Warren, biolog z Uniwersytetu z Aberystwyth, spędzał wolny czas wpatrując się w leniwie falujące na wietrze kwiaty lepnicy nadmorskiej. Zaczął się zastanawiać, co sprawia, że ta roślina, mająca bardzo giętkie łodygi, rośnie nie gdzieś w zaciszu, ale na wietrze, czyli w ryzykownych dla siebie warunkach. Okazało się, że chodzi o przetrwanie. Od lat wiadomo, że kwiaty wabią zapylające je owady wykorzystując różne swe zalety - piękne barwy, zapachy, wyszukane kształty płatków lub smakowity nektar. Botanicy nigdy jednak nie traktowali poważnie koncepcji, że falowanie kielichów kwiatowych też może być atrakcyjnym sygnałem dla owadów. Po dokładnych badaniach okazało się jednak, że owady przyciąga dokładnie to samo, co biologa - falowanie kwiatostanów. Policzono to skrupulatnie, licząc owady przysiadające na kielichach kwiatów o różnej długości, a zatem mniej lub bardziej chyboczących się na wietrze. Zdaniem Warrena rośliny poruszające się są po prostu bardziej widoczne dla owadów. Ot, i to cała tajemnica.


Prawda czy fałsz - odpowiedzi

1. Fałsz. NASK poinformował, że 6 maja zarejestrowano już milionową domenę .pl.

2. Fałsz. Według kwietniowego rankingu firmy Kaspersky Lab, najmniejszy szkodliwy program o nazwie Trojan.BAT.MouseDisable.b, choć zajmuje tylko 22 bajty, potrafi zablokować mysz zainfekowanego komputera.

3. Prawda. To dane Urzędu Komunikacji Elektronicznej ( www.uke.gov.pl ). Z danych UKE wynika, że w końcu ubiegłego roku było w Polsce 3 mln 448 tys. szybkich łączy, czyli o 930 tysięcy więcej niż przed rokiem.


Twój Punkt Widzenia Newsletter
Interaktywny Instytut Badań Rynkowych Sp. z o.o.
ul. Wołoska 7, 02-675 Warszawa
tel. (prefix) (22) 87 44 113


Masz problem z poprawnym wyświetleniem newslettera? Kliknij tutaj, aby otworzyć go w Twojej przeglądarce.

Powyższa wiadomość została wysłana przez system prenumeraty elektronicznej serwisu www.opinie.pl.
Jeśli nie chcesz otrzymywać naszego newslettera, kliknij na ten link, aby automatycznie wypisać się z naszej bazy danych: WYPISANIE