Twój Punkt Widzenia Newsletter

22/2007

 
Twój Punkt Widzenia Newsletter

Drodzy Paneliści!

Choć do Świąt Bożego Narodzenia pozostały niemal dwa tygodnie, już dziś - na łamach ostatniego przedświątecznego Biuletynu - składamy Wam najserdeczniejsze życzenia. Oby nadchodzące Święta były czasem spokoju, radości, odpoczynku i ciepłej, rodzinnej atmosfery, a szczodry Mikołaj obdarował Was mnóstwem prezentów.

No właśnie, prezenty. Niektórzy kupują je z ponad półrocznym wyprzedzeniem, inni, w ostatniej chwili, ostatnio coraz częściej - przez internet. To wygodna i wbrew pozorom dość bezpieczna forma zakupu. W dziale "Zakątki internetu" postanowiliśmy napisać kilka słów o tym, jak zminimalizować ryzyko transakcji dokonywanej za pośrednictwem sieci. Zapraszamy Was również do zabawy "Prawda czy fałsz" oraz do działu "Ci szaleni naukowcy".


Zakątki internetu - Prezent przez sieć

Czym obdarować najbliższych? Oto temat "dyżurny" przed zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia. Często o prezentach przypominamy sobie w ostatniej chwili, kiedy w sklepach są już tłumy. Nie każdy lubi przedświąteczne zamieszanie. Czy nie wygodniej byłoby wybrać prezent za pośrednictwem internetu, zapłacić online i odebrać z rąk listonosza niż objeżdżać dziesiątki zatłoczonych sklepów? W internecie wszystko mamy pod ręką - w jednym miejscu, bez godzin otwarcia, zwykle w niższej niż w tradycyjnych sklepach cenie. Łatwiej odnaleźć tu na przykład przedmioty dla kolekcjonerów, czy towary, którymi zainteresowani są tylko specjaliści w jakiejś dziedzinie.

Jeśli decydujemy się na zakup prezentów przez internet, powinniśmy jednak przygotować się na pewne ryzyko. Sprzedający w internetowych sklepach i na aukcjach zwykle doskonale wiedzą, że zależy nam na czasie. Warunkiem zadowolenia jest otrzymanie zamówionego produktu na kilka dni przed świętami. Ryzyko natrafienia na nieuczciwego sprzedawcę łatwo zminimalizować. Gorzej, że nasz przelew lub przesyłka od sprzedawcy może "po drodze" napotkać na niespodziewane problemy. Jeśli goni nas czas - warto pomyśleć o tradycyjnych metodach kupowania.

Zarówno właścicielom sklepów, jak i aukcji internetowych zależy na pozytywnej opinii. Sklepy konsekwentnie budują markę licząc, że o udanej transakcji opowiemy znajomym. W serwisach aukcyjnych zazwyczaj istnieją systemy komentarzy. Dzięki nim inni kupujący wiedzą, że mogą mieć do sprzedającego zaufanie. Ta forma oceniania kontrahentów zwykle nie zawodzi. Dlatego przed zalicytowaniem w serwisie aukcyjnym warto przeczytać, co o sprzedawcy mieli do powiedzenia inni kupujący - czy nie poczuli się oszukani, czy nie narzekali na zbyt wolną obsługę, brak kontaktu, wadliwy towar lub problemy z reklamacjami. Jeśli tak, może warto rozejrzeć się za innym sprzedawcą. Z pewnością znajdziemy dziesiątki osób, oferujących podobny towar w zbliżonej cenie.

Przed zalicytowaniem na aukcji lub kupnem w sklepie internetowym koniecznie przeczytajmy wszystko, co miał nam do napisania sprzedający - zapoznajmy się z warunkami transakcji. Jeśli dokonamy zakupu, te warunki będą dla nas (jak również dla sprzedającego) wiążące. Zastanówmy się nad formą wysyłki: w jaki sposób zostanie przesłana paczka (pocztą, kurierem), ile będziemy musieli zapłacić za przesyłkę i w przypadku transakcji o większej wartości - czy będzie ubezpieczona. Jeśli nie jesteśmy pewni, poprośmy o wysyłkę za pobraniem pocztowym. Co prawda jest to rozwiązanie bardziej kosztowne, jednak da nam pewność, że otrzymamy towar. Tę formę najchętniej stosują sklepy internetowe.

Zwróćmy też uwagę na to, czy przedmiot zakupu jest dobrze opisany. Dokonując transakcji online opierajmy się nie tylko na opinii i sugestiach sprzedającego. Kupując przez internet mamy dostęp do niezwykle szerokiego asortymentu i warto to wykorzystać. Porównajmy więc dane techniczne wybranego przez nas sprzętu z innymi. A nuż okaże się, że za podobną cenę można kupić coś o lepszych właściwościach?

Pamiętajmy też, że na internetowych aukcjach dostępny jest, oprócz przedmiotów nowych, także towar używany. Nie ufajmy zapewnieniom, "że naprawa kosztuje grosze" lub "nie działa, ale to prosta usterka, mnie się nie chce naprawiać". Zawsze możemy poprosić o dodatkowy opis przedmiotu. Uczciwy sprzedawca opowie nam o historii użytkowania towaru, nadeśle dodatkowe zdjęcia.

Przed świętami przydatna będzie coraz częściej pojawiająca się w serwisach aukcyjnych opcja kupna bez licytacji, za cenę ustaloną z góry. Trwa to krócej niż zwykła aukcja, nie musimy przebijać innych ofert i czekać na jej zakończenie.

Po wygraniu licytacji, jeśli wybraliśmy płatność przy odbiorze, pozostaje tylko czekać na przesyłkę. Inną, często wybieraną opcją, jest dokonanie przelewu na konto bankowe. Musimy jednak pamiętać, że formalności trwają. Od momentu zapłaty do momentu nadania paczki upłynie dzień lub dwa, tyle samo czasu zabierze jej dostarczenie. Pamiętajmy o tym, jeśli chcemy, by kupiony przez nas przedmiot trafił pod choinkę.

Z reguły wyższy poziom bezpieczeństwa transakcji oferują sklepy internetowe. Nie zwalnia to nas jednak z konieczności sprawdzenia placówki przed dokonaniem zakupu. Choć sklep internetowy działa w cyberprzestrzeni, powinien posiadać również realny adres. W końcu to taka sama firma jak każda inna. Firmy te zazwyczaj w widocznym miejscu przedstawiają wszystkie warunki transakcji, niektóre oferują nawet odbiór osobisty w swoich placówkach. W przypadku nieporozumień łatwiej też dochodzić swoich praw. Zawsze jednak warto popytać znajomych - być może znajdzie się ktoś, kto zaufał wybranemu przez nas sklepowi i ma doświadczenie, którym zechce się podzielić. Zakupy w wirtualnych sklepach zwykle robimy wkładając towary do tzw. "koszyka". Następnie przechodzimy do "kasy", gdzie podajemy swoje dane i ostatecznie dokonujemy transakcji. Kupujmy ostrożnie i z namysłem. Za towar będziemy musieli przecież zapłacić prawdziwymi pieniędzmi!

Niestety, zarówno w przypadku serwisów aukcyjnych i sklepów internetowych,  musimy liczyć się z ryzykiem zaginięcia przesyłki, pomyłki lub opóźnienia. Dlatego ważne jest, by nie wyrzucać dowodu wpłaty do momentu, kiedy dotrze do nas przesyłka i dokonać zakupu z niezbędną rezerwą czasową.



W Newsletterze:

Zakątki internetu - Prezent przez sieć
Ci szaleni naukowcy - Święty Mikołaj w gwiazdozbiorze Oriona

Prawda czy fałsz - pytania

1. Kanadyjska organizacja twórców muzycznych chce legalizacji pobierania muzyki z internetu.

2. Do 2012 roku jeden na pięciu amerykańskich konsumentów będzie kupować muzykę w sieci.

3. Jedna trzecia niemieckich pedagogów ma trudności z posługiwaniem się komputerem.


Ci szaleni naukowcy - Święty Mikołaj w gwiazdozbiorze Oriona

Przedświąteczna gorączka udzieliła się także niektórym astronomom. Międzynarodowy zespół naukowców, współpracujących z Europejską Agencją Kosmiczną, odkrył w jednej z mgławic w gwiazdozbiorze Oriona chmurę gorącego gazu. Uczeni orzekli, że kształt obiektu przypomina... sylwetkę Świętego Mikołaja. Jednak nie tylko to jest w odkryciu ciekawe, ale również to, jak powstał widoczny obłok. Dotąd sądzono, że ten obszar mgławicy jest pusty, bo nie emitował promieniowania rentgenowskiego. Dzięki "Świętemu Mikołajowi" okazało się, że gaz jest w całej mgławicy, różni się jednak temperaturą. Zimniejszy gaz pochłania promieniowanie, więc nie było ono widoczne z Ziemi. "Święty Mikołaj" powstał więc dzięki specyficznemu układowi zimnego i gorącego gazu.


Prawda czy fałsz - odpowiedzi

1. Prawda. Organizacja SAC (Songwriters Association of Canada) wpadła na pomysł, by za pośrednictwem dostawców internetu pobierać dodatkową opłatę, która zrekompensowałaby twórcom straty, wynikające z piractwa. Opłata miałaby wynosić 5 dolarów kanadyjskich, czyli równowartość 12 zł. W zamian pobieranie plików byłoby legalne.

2. Fałsz. Z raportu JupiterResearch - firmy doradczej z dziedziny e-marketingu - wynika, że jeden na trzech konsumentów w 2012 roku kupi muzykę w sieci.

3. Prawda. Dowodzi tego ankieta niemieckiego instytutu Forsa. Skutkiem tego, że nauczyciele marnie orientują się w tematyce komputerowej jest to, że aż 28 procent niemieckich uczniów nie ma w czasie zajęć styczności z komputerem.


Twój Punkt Widzenia Newsletter
Interaktywny Instytut Badań Rynkowych Sp. z o.o.
ul. Wołoska 7, 02-675 Warszawa
tel. (prefix) (22) 87 44 113


Masz problem z poprawnym wyświetleniem newslettera? Kliknij tutaj, aby otworzyć go w Twojej przeglądarce.

Powyższa wiadomość została wysłana przez system prenumeraty elektronicznej serwisu www.opinie.pl.
Jeśli nie chcesz otrzymywać naszego newslettera, kliknij na ten link, aby automatycznie wypisać się z naszej bazy danych: WYPISANIE